Szczepan Pochylski z Obudna, poszukiwaniem skarbów zajmuje się od 2 lat. Swoje działania prowadzi na terenie Pałuk, w lasach Leśnictwa Łysinin. Od lat interesuje się historią oraz wszelkiego rodzaju znaleziskami.
Oglądając filmy na jednym z kanałów internetowych dotyczące poszukiwania skarbów oraz całej procedury w uzyskaniu pozwolenia na prowadzenie tego typu działań Szczepan Pochylski postanowił sam zająć się odnalezieniem rzeczy, przedmiotów, które znajdują się w ziemi.
– W okresie dwóch lat, od kiedy rozpocząłem przygodę z wykrywaczem metalu i poszukiwaniem tego co skrywa ziemia, udało mi się odnaleźć drobne monety te z czasów dzisiejszych oraz powojennych, łuski od broni, zagubioną biżuterię, medaliki. Jednak to odkrycie, którego dokonałem teraz jest dla mnie bardzo duże. Powiem szczerze, w trakcie wykopywania znaleziska miałem „gęsią skórkę” na ciele i byłem podekscytowany. – powiedział nam Pan Szczepan Pochylski.

Swoje poszukiwania odkrywca rozpoczął po uzyskaniu wszelkich wymaganych zgód od właściciela terenu, czyli Lasów Państwowych Nadleśnictwo Gołąbki oraz Kujawsko – Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy. Pozwolenia te dokładnie określiły zakres i obszar działań.
– Prace poszukiwawcze prowadziłem w miniony weekend, w lesie w Łysininie. Poruszałem się leśnym duktem, w obrębie Łysinina. Po 40 minutach chodzenia, wykrywacz metalu dał sygnał dosyć oczywisty dla znawców. Był to sygnał jasny, stabilny, nie rozrzucony. Postanowiłem kopać. Pod runem leśnym znalazłem pierwszą monetę. Jednak „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Zakopałem dołek, oznaczyłem i szukałem dalej. Uchodzę kolejne 20 metrów. Pokazuje się sygnał podobny. Ponownie zaczynam kopać, jest moneta druga, trzecia i kolejna. Chcę bardzo podziękować Nadleśnictwu Gołąbki z Nadleśniczym na czele, Panem Dariuszem Kośmider wraz z pracownikami, a w szczególności Pani Agacie Rewezińskiej oraz Pani Izabeli Polak, które bardzo pomogły mi w uzyskaniu wszelkich zgód i przygotowaniu dokumentacji. Dzięki nim w pełni prawnie możliwe było dokonanie takiego odkrycia. – dodaje Pan Szczepan Pochylski.

Szczepan Pochylski odnalazł łącznie 16 monet z okresu średniowiecza, datowane na około XV wiek. Były to srebrne monety krzyżackie oraz jagiellońskie. W poniedziałek, 2 czerwca, na miejsce odkrycia przyjechali pracownicy Kujawsko – Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Gołąbki z pracownikami.
– Monety zostały spisane i protokularnie przekazane do Konserwatora Zabytków. Tam zajmie się nimi numizmatyk, który dokona ich oczyszczenia, zakonserwowania. Następnie trafią do Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy , dział Numizmatyka. Jest to moje pierwsze znalezisko o takim stopniu znaczenia. – kończy Pan Szczepan Pochylski
Pani Tamara Zajączkowska z Kujawsko – Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków potwierdziła nam odnalezienie 16 monet na terenie leśnictwa Łysinin, którego dokonał Szczepan Pochylski. Są to szylingi krzyżackie i szylingi jagiellońskie, które zostaną poddane pracom konserwatorskim i trafią do muzeum wcześniej wskazanego w artykule.
(red)