Przyjaciele oraz LZS Grochowiska Księże w minioną sobotę zorganizowali dla Marka Spochacza charytatywny turniej piłki nożnej, podczas którego zbierano środki na leczenie nauczyciela z Rogowa.

W charytatywnym turnieju dla Marka Spochacza udział wzięły cztery drużyny. Po rozegraniu wszystkich spotkań, największą ilość punktów zdobyła drużyna Old Boys Grochowiska Księże i to ona zdobyła pierwsze miejsce. II miejsce zajęli LZS Grochowiska Księże (niebiescy). Na trzecim miejscu na podium – LZS Grochowiska Księże (fioletowi). IV miejsce – KS Złotniki
Na zakończenie spotkania turniejowego organizatorzy, czyli Jacek Lis – prezes LZS Grochowiska Księże oraz Kinga Bykowska – inicjatorka zbiórki środków na leczenie Marka Spochacza, wręczy,li pamiątkowe puchary wszystkim drużynom oraz statuetki wyróżnionym zawodnikom. I tak:
– Najlepszym bramkarzem został Filip Pietrzak – Old Boys
– Najlepszy zawodnik turnieju to Marcin Substyk z Old Boys
– Królem strzelców był – Adam Pastuszyn z LZS Grochowiska Księże (fioletowi)
– Nastarszy zawodnik to Piotr Sławski – Old Boys
– Najmłodszy zawodnik – Tymoteusz Karcz KS Złotniki
Organizatorzy podziękowali również dwóm sędziom – Edwardowi Szafranowi z Kłecka i Jackowi Siwa z Trzemeszna.
Turniej w piłkę nożną to co prawda główna atrakcja imprezy, ale nie jedyna. Dla uczestników, tych najmłodszych, przygotowano zabawy z animatorką, malowanie twarzy oraz przejaźdzki motocyklami. Na starszych czekały kiełbaski z grilla oraz swojskie ciasto. W przerwie między rozgrywkami odbywały się licytacje gadżetów.
W tym dniu udało się zebrać ponad 3 tysiące złotych.
Przypominamy, że Marek Spochacz, nauczyciel z Rogowa nadal potrzebuje naszej pomocy. Na początku października 2020 roku doznał udaru krwotocznego, którego skutkiem był krwiak w prawej półkuli mózgu. Po krótkim pobycie w szpitalu, ze względu na brak możliwości podjęcia leczenia, po niespełna dwóch tygodniach doznał kolejnego rozległego udaru. Tym razem niedokrwiennego w lewej półkuli mózgu. Przez miesiąc przebywał w szpitalu w Bydgoszczy, gdzie lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Jednak pomimo afazji i paraliżu prawej strony ciała, przeżył już najgorszą ostrą fazę udaru i nie poddał się.
Pomóc można nie tylko podczas festynów ale również tutaj, wpłacając pieniądze pomagam.pl/marekspochacz
{gallery}DLAmarka1{/gallery}
{gallery}DLAmarka2{/gallery}
{gallery}DLAmarka3{/gallery}