Nawet 3 lata więzienia i wysoka grzywna grozi 39-letniemu kierowcy, który nie dość, że kierował Hondą w stanie nietrzeźwości i spowodował kolizję drogową to dodatkowo posiadał przy sobie prawie 5 gramów zakazanej prawem marihuany. Żninianin trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty za jazdę na „podwójnym gazie”, spowodowanie zdarzenia drogowego oraz naruszenie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Do zdarzenia doszło 29 czerwca w Wiktorowie. To wtedy policjanci otrzymali zgłoszenie od świadka zdarzenia, że samochód uderzył w przydrożne drzewo. Skierowani na miejsce zdarzenia mundurowi nie tylko potwierdzili, że doszło do kolizji drogowej, ale ustalili ponadto, że kierowca hondy, 39-letni mieszkaniec Żnina kierował tym autem będąc w stanie nietrzeźwości, bo przeprowadzone badania na zawartość alkoholu w organizmie wykazały, że miał on prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Ponadto mundurowi w trakcie wykonywania z udziałem 39-latka czynności służbowych ujawnili przy nim woreczek foliowy z zawartością zielonego suszu. Przeprowadzone badania chemiczne wykazały, że zabezpieczona substancja to marihuana w ilości prawie 5 gramów. W związku z tym mężczyzna po zbadaniu przez lekarza, który nie stwierdził żądnych obrażeń ciała został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie celem wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy.
Następnego dnia żninianin usłyszał zarzuty za jazdę na tzw. „podwójnym gazie”, spowodowanie zdarzenia drogowego oraz naruszenie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Teraz grozi mu nawet 3 lata pozbawienia wolności. Mężczyzna po przesłuchaniu został decyzją prokuratora zwolniony.