Imieniny: Lidii, Augusta

INFO

Pomimo wielu apeli i wysokich kar nadal są kierowcy, którzy wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu. Są zagrożeniem dla siebie i innych, tak też było w sylwestrowy poranek. Nietrzeźwa kobieta spowodowała poważną kolizję, natomiast w pierwszym dniu nowego roku pijany kierowca bez prawa jazdy, uderzył w drzewo.



fot. x2 KPP w Żninie


Do pierwszego zdarzenia doszło w sylwestrowy poranek w miejscowości Antoniewo na  drodze wojewódzkiej 254. Z ustaleń policjantów wynikało, że kierująca kią sportage uderzyła w jadącego przed nią opla merivę. Siła uderzenia spowodowała, że kierujący oplem stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z dostawczym volkswagenem transporterem. W wyniku tego zdarzenia do szpitala w Bydgoszczy została przewieziona kierująca kią 29-letnia mieszkanka gminy Łabiszyn. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że kierowała ona będąc pod wpływem alkoholu. Miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Pozostali uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
 
W pierwszym dniu nowego roku tuż po godzinie 15.00 policjanci zostali poinformowani o pojeździe, który na trasie Pturek-Lubostroń uderzył w drzewo. Jak się okazało kierujący bmw, nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w przydrożne drzewo. 45-letni mieszkaniec gminy Łabiszyn nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem, a badanie trzeźwości wykazało, że miał 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Natomiast (03.01.21) policjanci z janowieckiego Komisariatu Policji podczas kontroli ruchu drogowego wydali polecenie do zatrzymania kierującemu osobowym oplem, jednak kierowca zlekceważył sygnał do zatrzymania i oddalił się. Niezwłoczna reakcja policjantów pozwoliła zatrzymać mężczyznę. Badanie trzeźwości wyjaśniło zachowanie 27-latka. Miał on ponad pół promila alkoholu w organizmie.

Nieodpowiedzialnym kierowcom grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Nietrzeźwi stracili prawa jazdy.

źródło: KPP w Żninie

Co? Gdzie? Kiedy?

 

 

Poradź się psychologa

Słowo po słowie, gest po geście, przemoc emocjonalna to jak kropla, która drąży skałę. Niby nic się nie dzieje.

Wychodzicie z dziećmi na spacery, robicie razem zakupy, lubią go właściwie wszyscy sąsiedzi, w domu pomaga. Może nie raz słyszałaś od koleżanki, że też by chciała by jej mąż tyle pomagał. I jeszcze jest taki szarmancki wobec innych kobiet. Ty to masz życie!

AUTOPROMOCJA